Saturday, April 23, 2011

François-Guillaume Lorrain o "Wszystkich nocach"




Troje przyjaciół, których ścieżki życiowe stale się przecinają między rokiem 1967 a 1979, przekazują sobie wiadomości za pośrednictwem listów bądź podczas krótkich spotkań. Przemierzają  przez życie, znosząc ze spokojem jego kaprysy i pozostając w jakiś tajemniczy sposób stale połączeni. Co więcej kroczą oni niezwykle wysoko: w czystym i wyczerpującym potwierdzaniu samych siebie, na które Eugène Green, unikając wszelkiej ckliwości, spogląda pełen zrozumienia i ironii. Stworzył film pełen claudeliańskich uczuć i w stylu bliskim bressonowskiemu, który przypomina, że kino może być sztuką duchową. Odmawiającą wszelkiej psychologii i spuszczającą zasłonę, z nieukrywaną życzliwością, na niezwykle piękne dusze.

François-Guillaume Lorrain

tłumaczył z francuskiego K. Dix

oryginał tekstu ukazał się na portalu lepoint.fr 23 marca 2000

No comments:

Post a Comment